Dziś już tego powiedzieć nie można, bo za oknem wygląda tak jakby ktoś mleko w powietrzu rozlał :(
Miałam dziś jechać do UP w sprawie stażu, ale rano coś mnie tkneło i postanowiłam wpierw tam przedzwonić. I dobrze zrobiłam, bo jak powiedziała mi pani w urzędzie nie mieli dziś żadnych ofert dla mnie ale mam przyjść w poniedziałek rano, wtedy zawsze mają dużo nowych ofert staży - tak więc w poniedziałek jadę z samego rana do urzędu! Mam nadzieje, że będzie to szczęśliwy poniedziałek, bo 5 marca właśnie przypadają urodziny mojej mamy :) Nie powiem ile ma lat bo, a) kobiet o wiek się nie pyta, b) ku radości mojej mamy ja nigdy nie pamiętam ile ma lat, więc jako jedyna z rodziny nie wypominam jej wieku :D
Wogóle marzec to miesiąc urodzin w mojej rodzinie - teraz mama, następnie moja matka chrzestna (a siostra mojej babci), mój tata oraz kilkoro znajomych :)
Dla mojej chrzestnej planuje zrobić albo serwetkę albo łapki do garnków jeszcze sie zastanawiam, choć na dniach muszę podjąć decyzję.
A wracając do wiosny... jakiś czas temu pisałam, że zaczynam przygotowania do Wielkanocy i będę robiła pierwsze próby z ozdobami. I zrobiłam - kurkę oraz 2 szydełkowe jajeczka (które najprawdopodobniej zszyje wokół styropianowego jajeczka - jutro wizyta w pasmanterii).
Znalazłam jeszcze kilka innych wzorów na kurki, które muszę w najbliższym czasie wypróbować.
Przeglądając wasze blogi zauważyłam postanowiłam spróbować swoich sił w granny squares :) Z racji że wiosna idzie wybrałam kolor zielony, żółty i biały :) Jeszcze nie wiem czy zrobię z tego poszewkę na poduszkę czy zaszaleje i zrobie kocyk bądź narzutę, to zależy od kilu czynników - ilości wełny, czasu checi itd... :)
Póki co prezentuję jak narazie sprawy się mają:
W tle widać (słabo) małą różyczkę. Którą wykonałam według wzoru, który otrzymałam od Ani z HOME SWEET HOME. Aniu dziękuję za wzór i miłe słowa.
No nic to chyba na tyle dziś. Wracam łączyć kwardaciki ;-) i szukać natchnienia na prezent urodzinowy.
Miłego dnia wszystkim życzę.
Pozdrawiam

świetne robótki :) bardzo wiosenne kolorki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) chciałam wpuścić już troche wiosny do domu :)
UsuńJa się zbieram do wydziergania pledu na córci łóżeczko właśnie w ten sam sposób co Ty poszewkę...super efekt!!! Jeśli chodzi o pogodę to jest iście marcowa wczoraj słońce dziś deszcz;( Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńChciałabym zrobić pled albo narzutę ale mam za mało wełny, już teraz zużywam kilka róznych młotków swojej białej a niestety nie są one idealnie jednakowe i widać róznice w odcieniach białego. Ale jutro czeka mnie wizyta w pasmanterii i kto wie z czym wrócę :D
UsuńPozdrawiam
właśnie teraz siedzę nad kutką ale czy aby na pewno ona mi wyjdzie ? hihi
OdpowiedzUsuńKurtka! No proszę :) mam nadzieję że wyjdzię piękna! :)
UsuńPozdrawiam