Nie planowałam dziś nic pisać ale zainspirowana przez Kasię, która właśnie przeprowadza rewolucje remontowe w kuchni i nie tylko, postanowiłam wykorzystać starą tablicę korkową, która wisiała u mnie trochę bezużytecznie (odkąd skończyłam studia) i zrobić z niej tablice na korale :)
Znalazłam w domu kawałek starego płótna, które naciągam na tablicę korkową, poprzybijałam płótno gwózdkami do drewnianej ramy tablicy. Następnie kilka haczyków (i jeden gwózdek, bo haczyki mi się skończyły) i gotowe :D
Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam :)