Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foto. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 stycznia 2013

Witam w Nowym Roku

Witam Was w Nowym Roku. Strasznie się zaniedbałam z prowadzeniem bloga ale mam nadzieję że teraz się juz poprawię i będę bardziej systematycznie go prowadzić :)

Przez Święta nie szydełkowałam, jakoś szczerze nie miałam natchnienia ale parę dni temu Pheosia zachęciła mnie żebym na nowo zaczęła coś robić i znowu wrócić do prowadzenia bloga. No i zaczełam robić dla siebie serwete :) Tak mnie naszło. Jak skończę to podam szczegóły jaki wzór itd. póki co widać na załaczonym obrazku że będzie to serwetka ananaskowa.


Chciałabym się pochwalić może kilkoma prezentami świątecznymi które przyleciały do mnie aż z Irlandii :D

Cudny koszyczek a w nim trochę słodkości oraz:

Cudny zaparzacz do herbaty i...

...piękne lusterko :D Dziękuje Aniu :)

No  to chyba by było na tyle dziś. Postraram się częściej pisać i więcej szydełkować :D

P.S. Zapomniałam Wam przedstawić Tofika! To królik mojej siostry ale w rzeczywistości to takie rodzinne zwierzątko :D
Tofik na parapecie, jak tak dalej pójdzie to kiedyś znajde go na żyrandolu :P

sobota, 1 września 2012

Kruche ciasto z kremem śliwkowym

Witam Was po długiej przerwie
Jakoś ostatnio nie miałam za bardzo czasu na tworzenie czegokolwiek jak i na pisanie dla blogu. Za co bardzo przepraszam.
Teraz muszę nadrabiać zaległości robótkowe, jedna serweta jest już na ukończeniu, zostały mi 3 rzędy jeszcze, ale zdjęcie jej pokaże jak już ją sprezentuje :) Póki co to niespodzianka.
W planach też ubierane korale, mam nadzieje że się wyrobię, bo ostatnio coraz ciężej z czasem.
Dziś miałam chwilę i upiekłam ciasto.
Mama znalazła w jakiejś gazecie przepis na ciasto kruche z kremem śliwkowym. Muszę przyznać, że nawet mi smakuje, choć nie przepadam za śliwkami w cieście :D
Przepis jest prosty bo to zwykłe ciasto kruche, na którego przepisu chyba nie trzeba podawać, a w środku jest krem śliwkowy, pierwszy raz coś takiego robiłam, w 200 ml zimnej wody rozpuszczałam budyń waniliowy i 100 g cukru, następnie do rondla razem z 0,5 kg śliwek (wydrylowane i warto też zdjąć skórę bo ja musiałam ją potem wyławiać z kremu) i cały czas mieszając gotować kilka minut aż powstanie taki bardziej mus, zdjąć i odstawić do ostygnięcia. Spód ciasta podpiekamy przez 15 minut w temp ok 170 stopni, studzimy, następnie kładziemy wystudzony krem na górę kruszonka, lub resztę kruchego ciasta kruszymy na górę i do pieca na pół godziny w temperaturze 150 stopni. I gotowe! A ciasto naprawdę smaczne! :) 

Chciałam Wam też pokazać jaki piękny lampion dostałam od ciocii, ona chciała go wyrzucić a ja go przygarnełam :D

Pięknie rzuca wzór na ścianie :D
A ja teraz wracam do wykańczania serwety a na stole leży wielki słonecznik i tak go sobie w między czasie skubie :D
Życzę udanego wieczoru i miłej niedzieli.
Pozdrawiam

piątek, 6 lipca 2012

Moje pomidorki

Witam!
Dziś nie będzie o szydełkowaniu :)
Dziś będzie krótko o moich uprawach :)
Jak pisałam kilka postów temu (tu) zaczynałam od 4 dużych donic ze zwyłymi pomidorami, 1 donica z koktajlówkami oraz 3 małe sadzonki - ostatecznie mam 12 doniczek (jedne większe, inne mniejsze ;-) ) z pomidorami na balkonie! Mama mi krzyczy że miejsca nie ma teraz na balkonie :) ale pomidory to będzie chętnie jadła :)
5 z tych krzaczków zaowocowało: 
Część jest już dosyć duża, ale nie chciałam robić zdjęć nie mając pewność że się przyjmą :) Ale się przyjeły!
W pozostałych coś tam sie wiąże, ale narazie trzeba poczekać. W miniony wtorek przeszło u mnie gradobicie. To co zastałam po przyjściu do domu:


Było o wiele gorzej! Poniszczyło sporo kwiatów na balkonie ale na szczęście dzięki moim dzielnym rodzicom połamało mi tylko jedną gałązkę z pomidorów, bo dzielnie poodsuwali je pod ściane w trakcie gradu!
Właśnie przeczytałam ostrzeżenie IMGW, że w moich okolicach mogą przejść burze z gradem 2 stopnia, ale mam nadzieje, że jednak nas ominą!

A teraz jeszcze cukieraski, które nie dawno otrzymałam od Ważki: Cudna szkatułka plus 3 cudne broszki i 2 pary kolczyków :D

No nic życzę Wam miłego weekendu, Ja miałam jechać do koleżanki, do Istebnej ale niestety nie udało się :( no i upalny weekend muszę spędzić w mieście :( a że od jakiegoś czasu nie jestem zmotoryzowana to nie mogę pojechać nad mój ulubiony zalew żeby popływać i ogólnie wypocząć nad wodą a przy tych upałach byloby to najlepsze wyjście. Ale niestety pozostaje mi balkon.

Liczę, że Wy będziecie miał lepszy weekend :) Uciekam z laptopa bo zaczyna u mnie grzmieć.
Pozdrawiam





niedziela, 20 maja 2012

Prośba o radę oraz Wall Street Festival

Witam

 Dziś nie będzie szydełkowo, gdyż mam mały zastój w pracach. Chodzi za mną zrobienie jakieś letniej chusty na szydełku, bo na drutach nie potrafie. Lubie wzór ananaskowy więc pewnie poszukam wzoru chusty w której będzie taki wzorek. A może któraś z Was posiada wzór na taką chuste? Może też jesteście w stanie mi powiedzieć co najlepiej wykorzystać do zrobienia takiej letniej chusty :) Bo wełna i kordonek (które ciągle wykorzystuje nie nadają się na letnią chustę, tak mi się wydaje). Jakieś nici chyba muszą być, jednak jako początkująca nie wiem co wybrać. Doradzicie?

Wczoraj byłam w Świętochłowicach na Wall street Festival. Był kiermasz twórczości własnej, pokazy tańca, pokazy sztuk walk, artyści graficiarze tworzyli swoje dzieła itp. Bardzo fajna impreza :)  Oto kilka zdjęć:









Życzę miłej niedzieli jeszcze :)
Pozdrawiam

wtorek, 8 maja 2012

Bransoletka i konwalie

Witam :)
Mam nadzieję, że dobrze Wam minał długi weekend majówkowy :) Ja się leniłam na balkonie :)
Za to gdy tylko wróciłam w poniedziałek po pracy wziełam się za zamówioną przez koleżankę bransoletkę :) 
Wybiera się ona na Pierwszą Komunię swojej chrzestnicy i bardzo chciała taką bransoletkę.
Przed chwilą ją skończyłam, więc i zdjęcie niestety zrobione przy użyciu lampy, bo bransoletka jutro rano ląduje i nowej właścicielki więc nie będę miała kiedy zrobić innego zdjecia.


Miałam problem z zapięciem, nie jestem z niego zadowolona ale nie posiadam innych elementów do produkcji bransoletek, muszę zakupić jakieś części na przyszłość.

Dziś idąc do pracy skusiłam się na konwalie! Jak one pięknie pachną! Cały dzień w pracy cudnie mi pachniały :) 




Przez weekend majowy dostałam wyróznienia od Joanny i od Jagny

Dziękuje pięknie za te wyróżnienia. Cudownie jest je dostać ale coraz trudniej jest mi typować nowe osoby a i nie pisze aż tak często na blogu ostatnio i mało nie zapomniałam o nich, dlatego postanowiłam serdecznie PODZIĘKOWAĆ ZA WYRÓŻNIENIA ALE NIE CHCE KOLEJNYCH.

Mam nadzieję, że nikogo tym nie uraziłam.

No nic pozdrawiam serdecznie wszystkich idę czytać :) [ Pheosia mi dziś pożyczyła dwie oczekiwane przeze mnie książki, więc biorę się za czytanie! A mam już kilka innych pozycji od niej wypożyczonych ale jej książki czyta prawie cała moja rodzina!]

niedziela, 29 kwietnia 2012

Kwiatkowe broszki

Czy tylko ja przegapiłam wiosne? Czy jest więcej osób?
Witam Wam w tą słoneczna i upalną niedziele. Dawno nie pisałam, ale jutro idę jeszcze do pracy a potem tydzień wolnego :D więc obiecuje się poprawić z wpisami, zwłaszcza że nigdzie niestety się nie wybieram na majówkę. Ewentualnie z koleżanką na rower i jeśli mnie ktoś przygarnie, to na jakiegoś grila bym się wybrała :D

Jakiś czas temu zgłosiłam się do wyzwania u Wioli. I oto co zgłaszam - moje kwiatkowe broszki. Zaczełam od dwóch (dolny lewy róg) dla Pheosi , w rezultacie z muliny którą dostałam powstały 4 broszki, i tak się spodobały że zaczeły powstawać kolejne, niestety nie mam jednego zbiorczego zdjęcia więc musi być kolaż.

Tak wiec zgłaszam moje broszki do wyzwania:


Chciałam też Wam pokazać moje korale, które ukończyłam już jakiś czas temu ale nie miałam głowy żeby je sfotografować, dziś sie udało ;-)
Mam tylko mały problem i może któraś z Was mi doradzi. Czarne korale mi się kurcze kurzą... zbierają wszystkie drobinki niezależnie od tego czy mam je na sobie czy leżą w domu i nie wiem jak można je wyczyścić ( bo czyszczenie na mokro raczej odpada) jakieś pomysły macie?

Kończę też moją poszewkę na RASZ ale wątpie żeby udało mi sie skończyć ją do jutra ale mam nadzieje że nic się nie stanie jeśli skończe ją przez majówkę :) Ja dziś już zaliczyłam spacerek i marzy mi się odpoczynek nad wodą, szkoda że mam w okolicy tylko zalew w którym nie można pływać bo jest przeznaczony wyłącznie dla miłośników łowienia rybek :)


Z pozdrowieniami od łabędzia :

Dla pracujących życzę w ten Długi Weekend Majowy cieprliwości i wytrwałości w pracy, dla odpoczywający już teraz, życzę udanego wypoczynku a dla tych, którzy tak jak ja dopiero od wtorku będą odpoczywać życzę wytrwania jutro w pracy! :D



niedziela, 15 kwietnia 2012

Zlot Superbohaterów, Kiermasz i moja nowa miłość - papierowa wiklina

Witam Was w tą deszczową niedzielę!
Wczoraj byłam na  Festiwalu Dziwnie Fajne a konkretnie na Zlocie Superbohaterów oraz na Kiermaszu Twórczej Reanimacji Odpadów.
Oto co przyniosłam z Kiermaszu:
Niestety z racji braku pieniążków nie mogłam nic kupić :( Ale były tam też fantastyczne warsztaty, na których nauczyłam się wyplatać przy użyciu papierowej wikliny :D A uczyła mnie właścicielka tej strony internetowej - http://makkirequ.pl/ Na zdjęciach widać moj pierwszy koszyczek! Zakochałam się w tym wyplataniu! Miałam dziś przygotowywać sobie materiały ale jakoś nie wyszło ;-)
Doniczka jest z puszki oklejona serwetka a podkładka do płytki CD pięknie oklejone :) To w ramach akcji wykorzystywania odpadów w domu :D


A oto mały przegląd zdjęć ze Zlotu Superbohaterów :
 I kilka prac z Kiermaszu:
Niestety nie wszyscy wystawcy przychylnym okiem spogladali na mnie z aparatem w ręku a i miejsca było momentami bardzo mało, jak dla mnie był zbyt mały namiot na taka liczbę wystawców na kiermaszu! Ale było super! Niestety później pogoda sie popsuła i ludzi ubywało. Ja znikłam o 16 bo juz zaczynało padać. Ale wiem że fajnie było!
W przyszyłym roku chciałabym spróbować swoich sił jako wystawca ale również iść w pochodzie! :D Szukam szalonej osoby która pójdzie obok mnie w pelerynce superbohatera!

No nic póki co życze Wszystkim udanego tygodnia i oby pogoda była ładniejsza niż zapowiadaja w TV :D
Pozdrawiam

sobota, 24 marca 2012

Sobota

Witam :)
Dziś stwierdziłam, że nie ma lepszego sposobu na dobry humor w sobotę, jak rozpocząć dzień od wizyty u fryzjera, potem małe zakupy a na koniec spacer po parku w poszukiwaniu wiosny ( i gałęzi do mojego projektu - w skutek czego trasę którą pokonuje sie w około pół godzinki szłam prawie półtora :D ). Piękny spacer dziś miałam. I jak przyjemnie się szło. Lubię czasem sama pospacerować :) Wziełam ze sobą aparat i popstrykałam kilka zdjęć.
Grunt to determinacja żeby się przebić :) Trochę słońce namieszało mi w jaskrawości kwiatka ale nie lubię poprawiać zdjęć w edytorach :)

Jakbym miała działke to chciałabym taką huśtawkę :)

Tradycyjnie już wizyta u kaczek :) Dziś się opalały ;-) choć na mój widok kilka wstało.


 Po powrocie do domu zauważyłam że moje zioła już wychodzą :D więc muszę jak najszybciej zakupić ziemię i posadzić resztę ziół :)


 Dziś byłam sama w domu (jak przyjemnie ;-) ) i na spokojnie przeprałam zakupione dziś apaszki - trafiłam na promocje na targu - jedna apaszka za 5 zł ;), posprzątałam i upiekłam ciasto jogurtowe, bo kończyła mi sie data ważności na jogurcie i trzeba było go wykorzystać :D W zamrażalce znalazłam resztę kruchego z szarlotki i posłużyło za kruszonkę :)
Wyszło pysznie ;-) już połowy nie ma, bo jak rodzinka wróciła do zasiedliśmy do kawy i jakoś tak palce leciały :)

Z frontu szydełkowego - nadal tworzę korale :) dziś zakupiłam wstążkę, żeby móc je na nią nawlec oraz żółty kordonek na kurki bo się skończył, niestety z kasą ciężko wiec tylko jedna sztuka kordonka :( a szydełka u mnie nie było, tego rozmiaru który połamałam, bo "to mały rozmiar i takiego już dawno nie mieli" - a do centrum ruszyć mi się tyłka nie chce ;-) może po pracy kiedyś w Zabrzu poszukam.

Witam nowych obserwatorów! Super że jesteście!
No nic życze wszystkim miłego wieczora i udanej niedzieli jutro
Pozdrawiam

niedziela, 18 marca 2012

Słoneczna niedziela

Witam  Was słonecznie!
Czy u Was też ciepło i świeci słoneczko! Bo u mnie jest pięknie! 21 stopni w cieniu :) Choć martwi mnie to, że jutro ma znowu być chłodniej. Ale cieszmy się dniem dzisiejszym :-D
Dziś  nie wybrałam się na spacer z aparatem ale wczoraj byłam.
Poszłam odwiedzić kaczki :-) i pozbierać gałązki na moją wizję artystyczną :) Chce nimi ozdobić doniczkę, może mi ktoś doradzi - czym skleić gałązki żeby razem się trzymały? i żebym nie wydała na to majątku :D bo jestem obecnie biedna jak mysz kościelna :(
A tu kaczki:

 A tu się przede mną jedna schowała :)

 A tu moja koleżanka Ewcia :)

 
Więcej zdjęć nie zrobiłam, bo niestety na moim zadupiu nie znalazłam ładniejszych objawów wiosny. Może w innej części ;) Ale to dopiero będę miała okazję sprawdzić w przyszły weekend.

A z mojego frontu szydełkowego, dziś robię broszki dla Pheosi, tworzę je z muliny! Jak cudownie się robi tą muliną :) Dziś już nie pochwalę się zdjęciami efektów mojej pracy bo jeszcze nie skończyłam a później będzie za ciemno.

Witam nowe obserwatorki! Cieszę się z Waszych komentarzy :) Jest mi bardzo miło.
Pozdrawiam i życzę miłego nadchodzącego tygodnia!