niedziela, 15 kwietnia 2012

Zlot Superbohaterów, Kiermasz i moja nowa miłość - papierowa wiklina

Witam Was w tą deszczową niedzielę!
Wczoraj byłam na  Festiwalu Dziwnie Fajne a konkretnie na Zlocie Superbohaterów oraz na Kiermaszu Twórczej Reanimacji Odpadów.
Oto co przyniosłam z Kiermaszu:
Niestety z racji braku pieniążków nie mogłam nic kupić :( Ale były tam też fantastyczne warsztaty, na których nauczyłam się wyplatać przy użyciu papierowej wikliny :D A uczyła mnie właścicielka tej strony internetowej - http://makkirequ.pl/ Na zdjęciach widać moj pierwszy koszyczek! Zakochałam się w tym wyplataniu! Miałam dziś przygotowywać sobie materiały ale jakoś nie wyszło ;-)
Doniczka jest z puszki oklejona serwetka a podkładka do płytki CD pięknie oklejone :) To w ramach akcji wykorzystywania odpadów w domu :D


A oto mały przegląd zdjęć ze Zlotu Superbohaterów :
 I kilka prac z Kiermaszu:
Niestety nie wszyscy wystawcy przychylnym okiem spogladali na mnie z aparatem w ręku a i miejsca było momentami bardzo mało, jak dla mnie był zbyt mały namiot na taka liczbę wystawców na kiermaszu! Ale było super! Niestety później pogoda sie popsuła i ludzi ubywało. Ja znikłam o 16 bo juz zaczynało padać. Ale wiem że fajnie było!
W przyszyłym roku chciałabym spróbować swoich sił jako wystawca ale również iść w pochodzie! :D Szukam szalonej osoby która pójdzie obok mnie w pelerynce superbohatera!

No nic póki co życze Wszystkim udanego tygodnia i oby pogoda była ładniejsza niż zapowiadaja w TV :D
Pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. Kolorowo, wesoło, super, oby więcej takich imprez.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprawa takie warsztaty;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedno z niewielu pozytywnych wydarzeń w Bytomiu. Dobrze, że chociaż tyle. Bardzo fajne pomysły :). Jak byłam młodsza to wymyślałam cuda niewidy, robiłam, tworzyłam... jakoś z wiekiem uśpiłam swoją wyobraźnie. Trza się wziąć za jej wybudzanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedno z niewielu pozytywnych wydarzeń w Bytomiu. Dobrze, że chociaż tyle. Bardzo fajne pomysły :). Jak byłam młodsza to wymyślałam cuda niewidy, robiłam, tworzyłam... jakoś z wiekiem uśpiłam swoją wyobraźnie. Trza się wziąć za jej wybudzanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też, ja tez , ja też tam byłam i się papierową wikliną zauroczyłam :)

    Ps. imprezka była rzeczywiście fajna :), a miejsca naprawdę brakowało :(
    Dzięki Aśka za wyciagnięcie mnie :)

    OdpowiedzUsuń