poniedziałek, 30 lipca 2012

Trochę kulinarnie

Dziś będzie trochę kulinarnie, bo na froncie szydełkowym działam - mam juz ponad połowę jednej dużej serwety oraz 1/3 korali dla koleżanki z pracy. Pozostałe serwety jeszcze nie rozpoczęłam, ale wszystko przede mną. :)

Ale dziś nie będzie już o szydełkowaniu. Moja koleżanka, Pheosia zakupiła w zeszłym tygodniu kokilki i tak mi je zachwalała że i ja zdecydowałam się zostać szczęśliwa posiadaczką takich cudów :) No i wczoraj do mnie dotarły i dziś postanowiłam je przetestować. 
Zrobiłam pomidory z fetą, lub jak kto woli feta z pomidorami (ja miałam więcej pomidorów niż fety ;-) )
Banalnie proste: oliwa, feta, pomidory, zioła (ja dodałam też trochę cebuli bo nie miałam czosnku).
Bardzo dziękuje Kasi za natchnienie i przepis :)

Na dziś kończę, idę dalej szydełkować :D
Miłego wieczora

wtorek, 17 lipca 2012

Skopiowana serwetka i plany szydełkowe

Od znajomego dostałam starą serwetkę a zarazem wyzwanie, żeby spróbować ją skopiować.
Oto ta serwetka:

A oto rezultat mojego kopiowania:

Oryginalna serwetka to ta zielona w górnym lewym rogu, kopie to te pozostałe.

Co sądzicie? Bo ja uważam że udało mi się :) Jestem z siebie bardzo zadowolona :) Pierwszą próbą kopiowania była ta niebieska. Jest ona odrobine mniejsza od oryginału (i drugiej serwetki) cieżko było mi idealnie wpasować się w wielkość, gdyż nie wiedziała jaki rozmiar szydełka był użyty oraz jaki rodzaj nici czy kordonka był użyty. Jednak wzór udało się odtworzyć! Przy drugiej serwetce użyłam odrobine większego szydełka, niestety moje szydełka pamiętają jeszcze Czechosłowacje i ich numeracja jest tak zagmatwana że nie mogę powiedzieć jakiego rozmiaru szydełek użyłam.

Dostałam zamówienia na 3 duże serwety ( w sumie "zamówienie" to zbyt duże słowo, bo każda z nich będzie prezentem ;-) ) ale to na wrzesień jednak z racji, że zrobienie poprzedniej dużej serwety zajeło mi ok 2 tygodni, bo działam głównie w weekendy lub wieczorem po pracy, jedną z nich zaczne lada dzień. Dodatkowo obiecałam koleżance z pracy korale ubrane w szydełko więc muszę również zacząć działać :)
A w sierpniu przyjeżdża moja przyjaciółka ze swoją córeczką i chce dla małej zrobić szydełkową czapeczkę, dzięki Justynce mam wzór na czapeczkę oraz kilka dobrych rad odnośnie włóczki. Dziękuje bardzo :*
To na ten moment wszystkie moje plany szydełkowe, mam nadzieje że wyrobie się z czasem :)
Pozdrawiam serdecznie

piątek, 6 lipca 2012

Moje pomidorki

Witam!
Dziś nie będzie o szydełkowaniu :)
Dziś będzie krótko o moich uprawach :)
Jak pisałam kilka postów temu (tu) zaczynałam od 4 dużych donic ze zwyłymi pomidorami, 1 donica z koktajlówkami oraz 3 małe sadzonki - ostatecznie mam 12 doniczek (jedne większe, inne mniejsze ;-) ) z pomidorami na balkonie! Mama mi krzyczy że miejsca nie ma teraz na balkonie :) ale pomidory to będzie chętnie jadła :)
5 z tych krzaczków zaowocowało: 
Część jest już dosyć duża, ale nie chciałam robić zdjęć nie mając pewność że się przyjmą :) Ale się przyjeły!
W pozostałych coś tam sie wiąże, ale narazie trzeba poczekać. W miniony wtorek przeszło u mnie gradobicie. To co zastałam po przyjściu do domu:


Było o wiele gorzej! Poniszczyło sporo kwiatów na balkonie ale na szczęście dzięki moim dzielnym rodzicom połamało mi tylko jedną gałązkę z pomidorów, bo dzielnie poodsuwali je pod ściane w trakcie gradu!
Właśnie przeczytałam ostrzeżenie IMGW, że w moich okolicach mogą przejść burze z gradem 2 stopnia, ale mam nadzieje, że jednak nas ominą!

A teraz jeszcze cukieraski, które nie dawno otrzymałam od Ważki: Cudna szkatułka plus 3 cudne broszki i 2 pary kolczyków :D

No nic życzę Wam miłego weekendu, Ja miałam jechać do koleżanki, do Istebnej ale niestety nie udało się :( no i upalny weekend muszę spędzić w mieście :( a że od jakiegoś czasu nie jestem zmotoryzowana to nie mogę pojechać nad mój ulubiony zalew żeby popływać i ogólnie wypocząć nad wodą a przy tych upałach byloby to najlepsze wyjście. Ale niestety pozostaje mi balkon.

Liczę, że Wy będziecie miał lepszy weekend :) Uciekam z laptopa bo zaczyna u mnie grzmieć.
Pozdrawiam





niedziela, 1 lipca 2012

Serweta

Witam
Dawno nic nie pisałam, ale byłam zajęta.
W zeszłym tygodniu moja babcia miała urodziny i postanowiłam zrobić dla niej serwetkę. Zabrałam się za poszukiwanie wzorów, co dla mnie nie jest rzeczą łatwą, bo wszystkie mi się podobają!
Ostatecznie wzór znalazłam w Szydełkomanii.
Miałam nadzieje, że uda mi się zrobić ją w 4 dni ale niestety zanim wróce z pracy do domu jest przed 17, poza tym miałam jeszcze inne zajęcia wieczorami (np mecze ;-) ) i niestety do urodzin się nie wyrobiłam ale wczoraj serwetka została ukończona. Dziś ja wykrochmaliłam i dzięki UPAŁOWI wyschła mi na balkonie w niespełna godzinkę ;-)
A oto efekt:
Miałam w planach, zrobić taka małą serwetkę dla babci a w rezultacie wyszła serweta o średnicy 40 cm :)
Szczerze tak mi się podoba, że aż żal prezentować ją babci ale nie będę taką straszną wnuczką i babcia przy najbliższej okazji otrzyma spóźniony prezent :P ;-)
Jak Wam się podoba? Mam w planach kolejną serwetkę ale ma być mniejsza i zielona, bo bedzie to prezent na urodziny, na szczęście ta osóbka urodziny ma dopiero we wrześniu wiec mam czas :) Zwłaszcza, że muszę znaleść odpowiedni odcień zieleni :)

Póki co życzę Wszystkim miłej i upalnej niedzieli, wracam na balkon poczytać książkę :)
Pozdrawiam

P.S. Komu dziś kibicujecie? Ja HISZPANI! :D