Zrobiłam swoje pierwsze korale!
Trochę to trwało bo kilka razy spruwałam ubrane juz koraliki bo nie wychodziło mi ich ubieranie. Nawet teraz jeszcze widać że jak zamykałam koralik to mam luźniejsze sploty niż na początku koralika. Ale liczę, że z czasem dojdę do wprawy. Korale są turkusowe, na zdjęciu wyszły jako jasnoniebieskie. Znalazłam jeszcze dwa korale i postanowiłam zrobić z nich kolczyki. Bigle akurat wczoraj dostałam z przesyłką z BEADS więc nadarzyła się okazja by wypróbować je. To też moje pierwsze kolczyki dlatego nie wiedziałam jak umocować korale na biglach. Przyjrzałam się swoim kupnym kolczykom i próbowałam wykorzystać zwykle szpilki, niestety w domu wszystkie szpilki były za krótkie (muszę zapamietać żeby wyposażyć się jeszcze w szpilki do produkcji kolczyków). "Potrzeba matką wynalazku" i zamontowałam kolczyki przy użyciu kordonka i szydełka na biglu. Póki co się trzymają :)
Nie jestem jeszcze zadowolona ze sposobu zamknięcia korali ale jak na swój "pierwszy raz" sądzę, że jest całkiem nieźle. Prosze o Wasze opinie. Jak można ładnie zamknąć te korale? Nawlekłam je na pozostały kordonek. Mam w domu linkę jubilerską ale nie wiedziałam jak mogę ją zamknąć więc pozostałam przy kordonku.
Wczoraj zrobiłam dla sąsiadki broszkę. Spodobała jej się moje pierwsza próba z kwietko-broszką, którą ostatnio pokazywałam a, że kiedys obiecałam jej broszkę do płaszcza to teraz nadarzyła się okazja. Wybrała jeden z odcieni różu jaki miałam w domu i tak powstała różowa broszka:
Skoro korale zrobiłam mam teraz nowy cel - kocyk :) zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
Więc ja wracam do szydełkowania
Pozdrawiam i miłego popołudnia




.jpg)