piątek, 10 lutego 2012

Dziś dzień pod hasłem "pieczemy"

Dziś piekłam...i to sporo.
Bo 2 chlebki - jeden najzwyklejszy pszenny tutaj przepis a drugi chlebek mleczny przepis który znalazłam u Liski tutaj przepis
Oraz upiekłam ciasto cytrynowe, którego przepis znalazłam u Agnieszki na blogu Kuchnia nad Atlantykiem. Proszę jednak nie sugerować się wyglądem mojego ciasta bo geniusz nie doczytałam jaka wielka powinna być blaszka i zamiast blaszki o długości 24 cm użyłam blaszki o długości 40 cm!! 
Efekt widac na zdjęciu ciasto wyszło niskie ale długieeee :) ciasto jest PYCHA!!! Zakalca nie ma więc wysokość ciasta to wina mojej gafy :D

Miłego Weekendu wszystkim życzę :)

5 komentarzy:

  1. uwielbiam kiedy po domu roznosi sie zapach świeżo pieczonego ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, jesteś naprawdę wyjątkowa :)
      Dziękuję za ciasto - potwierdzam, że smaczne :)

      Usuń
    2. Kasiu dziękuje :) Bo tylko ja potrafię upiec 2 cm ciasto :D które jeszcze po godzinie złapało zakalec :D ale ja już połowy nie mam zjedzone :D i jeden chleb (ten mleczny) również został już pochłonięty...tata robił podejścia z nożem :D

      Usuń
  2. miłego wypoczynku...
    pysznie wygląda chlebuś !

    OdpowiedzUsuń