wtorek, 14 lutego 2012

Bransoletka

Zainspirowana kursem Jagi jak ubrać bransolete  postanowiłam spróbować sama.
Jaga ubrała bransolete w ubranko zdrobione na drutach, niestety ja jako że na drutach (wg mojej nauczycielki jeszcze w podstawówce) mogę zrobić co najwyżej sztywną dechę :) postanowiłam wyszdełkować ubranko.
A że nowe wyzwanie to i postanowiłam swoich sił w nowym wzorze, czyli tzw. muszelki. 
I na nie znalazłam świetny kurs, a konkretnie film  video. Ogólnie polecam wszystkie kursy video które się tam znadują! Musiałam kilka razy obejrzeć go żeby zapamiętać ale jakoś poszło :D
A oto rezultat:


Niestety z racji, że po tatusiu,  posiadam dłonie jak łopaty :) nie jestem w stanie zademonstrować jak bransoleta prezentuje się na ręcę. Czekam na moja sąsiadkę, aż wróci z ferii żeby na niej móc to zaprezentować.
Tymczasem wracam do produkcji zamówionych słonecznikowych podkładek :)
Serdecznie pozdrawiam.

6 komentarzy:

  1. ale żeś napisała...no jakie znowu łopaty...hihi
    śliczności dziergasz...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo mam...skoro ja nie potrafię jej założyć a koleżance dziś się udało :)
      Ale dziękuje za miłe słowa...ćwiczę się dalej w szydełkowaniu :)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Nie masz, Asiu dłoni jak łopaty. Po prostu ta bransoletka jest mała - mnie wszystkie "normalne" spadają, a ta była w sam raz. Czyli jest mała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł;) takich ubranek dla bransoletki można mieć wiele;) Poadrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł nie mój, ale ja również uważam że takie ubranko to fajna sprawa. Muszę zainwestować w większą bransoletę, żeby po założeniu ubranka, weszła ona na moją rekę :)
      Muszę jeszcze dopracowac wzór i będzie dobrze.
      Pozdrawiam

      Usuń