Bo 2 chlebki - jeden najzwyklejszy pszenny tutaj przepis a drugi chlebek mleczny przepis który znalazłam u Liski tutaj przepis
Oraz upiekłam ciasto cytrynowe, którego przepis znalazłam u Agnieszki na blogu Kuchnia nad Atlantykiem. Proszę jednak nie sugerować się wyglądem mojego ciasta bo geniusz nie doczytałam jaka wielka powinna być blaszka i zamiast blaszki o długości 24 cm użyłam blaszki o długości 40 cm!!
Efekt widac na zdjęciu ciasto wyszło niskie ale długieeee :) ciasto jest PYCHA!!! Zakalca nie ma więc wysokość ciasta to wina mojej gafy :D
Miłego Weekendu wszystkim życzę :)
uwielbiam kiedy po domu roznosi sie zapach świeżo pieczonego ciasta :)
OdpowiedzUsuńAsiu, jesteś naprawdę wyjątkowa :)
UsuńDziękuję za ciasto - potwierdzam, że smaczne :)
Kasiu dziękuje :) Bo tylko ja potrafię upiec 2 cm ciasto :D które jeszcze po godzinie złapało zakalec :D ale ja już połowy nie mam zjedzone :D i jeden chleb (ten mleczny) również został już pochłonięty...tata robił podejścia z nożem :D
Usuńmiłego wypoczynku...
OdpowiedzUsuńpysznie wygląda chlebuś !
smacznie wygląda:)
OdpowiedzUsuń